...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zepsuta herbatoholiczka, dziecię zimnej wojny z lekką depresją, pokrywającą się z ogromną chęcią do życia. Absurd sam w sobie, czyli cała Syberia, Królowa Śniegu i Wódki. I że komuny tak po niej nie widać...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Zepsuta herbatoholiczka, dziecię zimnej wojny z lekką depresją, pokrywającą się z ogromną chęcią do życia. Absurd sam w sobie, czyli cała Syberia, Królowa Śniegu i Wódki. I że komuny tak po niej nie widać...   Wto Sie 18, 2015 8:45 pm

Reka Anastazja Braginskaya

Kraj, miasto, etc, tutaj kraina geograficzna
- Syberia

Wiek
- 16 i pół lat

Krew
- Półkrwi

Patronus

- Koślawy zając bez jednej łapy. Waleczny, lecz słaby, nie nazywając go przyjacielem.

Bogin

- Wielkie ognisko, ostatni nieusłyszany szept, topnienie.

Zajęcia, na które uczęszcza

Zaklęcia - X
Transmutacja -
Obrona Przed Czarną Magią - X
Zielarstwo - X
Eliksiry - X
Astronomia - X
Historia Magii -
Opieka Nad Magicznymi Stworzeniami - X
Starożytne Runy - X
Numerologia -
Wróżbiarstwo -
Mugoloznawstwo - X

Charakter
- Pomimo upozorowanego spokoju ducha wciąż bywa nieco nieokrzesana. Zaliczana raczej do aspołecznych wciąż żyje chłodem, znając go jako jedynego wiernego kochanka. Prawdziwa fanka ujemnych temperatur, będąca w stanie na przełomie miesięcy w stanie zmienić się doszczętnie nigdy nie powracając do stanu sprzed takowych metamorfoz, broniąc w tym własnych interesów. Nie odczuwa większej potrzeby integracji z ludźmi, gdyż ,,doskonale'' radzi sobie sama.
Gościnna, jak przystało na prawdziwą Rosjankę, zawsze w stanie poczęstować filiżanką herbaty oraz herbatnikiem, czasem czymś mocniejszym.
Bez kroku wstecz, bez wglądu w przeszłość... czasem.

Wygląd  
- Nijak nigdy się nie opali, zawsze cechuje ją blada, pergaminowa cera oraz jeszcze jaśniejsze, białe niczym śnieg w 1960 włosy, sięgające do żeber, których nie zwykła samodzielnie spinać w kreatywniejsze fryzury, jeśli w ogóle miała by to robić bez przymusu sytuacji.
Dziewka delikatnej postury i 173cm wzrostu, o dość charakterystycznych oczach, po prawicy z grzywą błękitne, zaś po lewicy szare, nieopodal niesfornego, uformowanego w lok kosmyka włosów, znanego jako bunt. 
Zwykła ubierać się głównie w albo przestarzałe suknie albo w ubrania robotnicze i przetarte. Rzadko widuje się ją w czymś nowym, nie z lumpeksu.


Historia
- Nigdy nie poznała swojej matki czy ojca. Na początku wychowywał ją brat (, który winen opuścić ją z nagłej przyczyny i ważnemu przewinieniu), później żyła z siostrą, zanim na dobre oddzieliły je dwa kontynenty.
Nie bawiła się również z dziećmi tak często, jak przeciętny młody człowiek. Często za to zwiedzała pobliskie lasy, jeziora, wybrzeża oraz wszystko inne, każdy maleńki skrawek nowego otoczenia, w którym nieraz mogłaby się pogubić.
W tym wszystkim jej jedynym opiekunem stał się śnieg oraz mroźny, zimowy wiatr, pilnujący ów dziewoji po dziś dzień. Jakimś cudem trafiając do cywilizacji musiała bardzo szybko nauczyć się czytać i rozmawiać, aby nie zostać aż tak bardzo w tyle. Wciąż zdarza jej się wymyślić jakieś słówko, głowiąc się nad następną lekturą. Kto wie, jakim cudem przedarła się za mury Hogwartu...

(+)
- Posiada dość sporą wiedzę na temat zielarstwa oraz roślin, czyniąc zajęcia bardziej znośnymi.
- O ile się do kogoś przekona jest bardzo uprzejmą osobą oraz dba o takową jak o następny cud tego świata.
- Dobrze gotuje. Dużo i smacznie.
- Uwielbia mróz, lód i całą resztę
- Pomimo swojej niepełnoletności zna wiele rozmaitych rodzajów trunków...

(-)
- Bywa nieufna oraz mało odpowiedzialna.
- Łatwo ją urazić, zdemotywować i w ogóle zniechęcić ją do wszystkiego.
- Zaciekle broni praw zwierząt... czasem do przesady.
- Uparte stworzenie, nie zawsze nadające się na towarzysza dłuższych rozmów w jednym, konkretnym wątku.
- Nie radzi sobie w relacjach międzyludzkich, ma słabą psychikę


Ostatnio zmieniony przez Sybir dnia Nie Wrz 27, 2015 4:27 pm, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Zepsuta herbatoholiczka, dziecię zimnej wojny z lekką depresją, pokrywającą się z ogromną chęcią do życia. Absurd sam w sobie, czyli cała Syberia, Królowa Śniegu i Wódki. I że komuny tak po niej nie widać...   Wto Sie 18, 2015 9:03 pm

Bardzo ładny opis, tylko dlaczego kod podany w temacie na wzór karty postaci nie został wykorzystany?
Akceptuję, wstaw tylko avatar i będzie dobrze. Jak dla mnie pasujesz na Ślizgona.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Zepsuta herbatoholiczka, dziecię zimnej wojny z lekką depresją, pokrywającą się z ogromną chęcią do życia. Absurd sam w sobie, czyli cała Syberia, Królowa Śniegu i Wódki. I że komuny tak po niej nie widać...   Wto Sie 18, 2015 10:57 pm

Przepraszam, nie umiem do końca poruszać się po forum... Ale dziękuję za brak potępienia, a wręcz aprobatę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Zepsuta herbatoholiczka, dziecię zimnej wojny z lekką depresją, pokrywającą się z ogromną chęcią do życia. Absurd sam w sobie, czyli cała Syberia, Królowa Śniegu i Wódki. I że komuny tak po niej nie widać...   Sro Sie 19, 2015 7:40 am

Nie jestem członkiem administracji, żadnym moderatorem, ale, przepraszam, muszę tu po prostu dorzucić swoje przysłowiowe trzy grosze.

1. Wzór karty. Sprawia, że wszystko jest czytelniejsze i bardziej poukładane, a tutaj tego nie ma. Automatycznie więc brakuje kilku informacji. Na przykład, gdyby nie pole w profilu, to nie wiedziałabym, jak twoja postać się nazywa.
2. Gramy tutaj ludźmi, przedstawicielami danych krajów/miast/regionów, nie personifikacjami. Z tego wynika:
- Norylsk czy Syberia? Miasto czy kraina geograficzna? Bo to zmienia, na dobrą sprawę, wszystko.
- jasno określony wiek
- historia ludzka, nie jako personifikacji
- unikanie wzmianek o tym, co wynika z bycia personifikacją
3. Charakter.
Norylsk napisał:
Zmieszany i dziki, pomimo pozorowanego spokoju ducha.
Nie wiem, co znaczy "zmieszany i dziki" charakter.
Norylsk napisał:
Nuż widelec, gdyż i tak króluje w niej samotność, towarzysząca każdej minucie, sekundzie swego zbrukanego krwią żywota.
Samotność nie jest cechą charakteru. Można być samotnikiem z wyboru, bądź zwyczajnie odrzuconym przez innych. A zbrukany krwią żywot? Ma tak mało lat, a już można użyć przy opisie jej osoby tak mocnych słów? Jeśli tak, gdzie rozwinięcie? Poza tym - zdanie wydaje mi się przesadzone przez te "minuty i sekundy".
Norylsk napisał:
Nienawiść, tłumiona w grze pozorów, dzierżona przez dobre lata wciąż nie śmiała złagodnieć. Krucha, delikatna dziewczynka z ciągłym zapotrzebowaniem na emocje oraz ich brak.
Pierwsze zdanie jest po prostu źle zbudowane, nijak nie mogę wpaść na to, o co w nim chodzi. Poza tym, jest sprzeczne ze zdaniem następnym. Wywnioskowałam, że potrafi mocno kogoś/czegoś nienawidzić, więc jakim cudem może być "krucha i delikatna"? Nie rozumiem też, co znaczy "ciągłe zapotrzebowanie na emocje oraz ich brak". Człowiek, czy chce czy nie, zawsze będzie coś czuł, jest istotą społeczną.
Norylsk napisał:
Na przełomie dekad w stanie zmienić się doszczętnie nigdy nie powraca do stanu sprzed takowych metamorfoz, broniąc w tym własnych interesów.
Wyrzuciłabym to całkowicie, to ma się w stu procentach do personifikacji, nie człowieka. Jeśli już miałoby to zostać, sugerowałabym coś w stylu "nie ogląda się za siebie" i odniesienie postaci do tego faktu.
Norylsk napisał:
Czasem robi za dziewczynkę na posyłki Rosyjce, czasem nie.
Nic nie mam do tego zamysłu, ale część po przecinku jest tutaj całkowicie niepotrzebna.
Norylsk napisał:
Żyje chłodem, znając go jako jedynego wiernego kochanka.
Dobrze, poetycko, przyznam, ale to się mocno gryzie z poprzednią częścią charakteru. Wcześniej wspomniałaś, że jest krucha i delikatna, a taka postać nie może "żyć chłodem".
Norylsk napisał:
Burzliwa historia i przenikanie spojrzenia.
Bez kroku wstecz, bez wglądu w przeszłość... czasem.
Pierwsze zdanie jest zbędne, zaznaczam po raz kolejny, gramy ludźmi. Drugie jest powtórzeniem tego, co było wcześniej. Zasugerowałam zmianę.
4. Wygląd.
Norylsk napisał:
Nijak nigdy się nie opali, zawsze szczyci ją blada, pergaminowa cera oraz jeszcze jaśniejsze, białe niczym śnieg w '60 włosy, sięgające do żeber, których nie zwykła samodzielnie spinać w kreatywniejsze fryzury, jeśli w ogóle miała by to robić.
"Szczyci ją" jest błędne, co najwyżej "cechuje ją". Jeśli przez "'60" rozumiane są lata, to którego wieku? Bo trochę ich odnotowano. I wystarczy po prostu ująć, że chodzi w rozpuszczonych włosach, dalsze mącenie jest zbędne. Chociaż to mi się nie widzi, sama kiedyś miałam dłuższe włosy i wiem, że potrafią być bardzo kłopotliwe, gdy coś ich nie trzyma w warkoczu, końskim ogonie, czy innym upięciu, które wcale nie musi być nie wiadomo jak fantazyjne.
Norylsk napisał:
Dziewka o dość charakterystycznych oczach, po prawicy z grzywą błękitne, zaś po lewicy srebrne, nieopodal niesfornego, uformowanego w lok kosmyka włosów, znanego jako bunt.
Prostym językiem ujmując - nie kupuję tego. Oko nie może być srebrne.

Poza tym, nie wiemy nic o sylwetce i sposobie ubierania. A rozmiar biustu też by się przydał, żeby młodzi panowie wiedzieli, czy jest na czym oko zawiesić. To nie jest temat tabu.
5. Historia. Tego już rozbijać nie będę, ani rozwodzić się nad faktyczną historyczną częścią, bo to nie forum o tej tematyce. Ta historia po prostu nie jest ludzka, nie możemy niczego dowiedzieć się o przeszłości postaci. Jakich miała rodziców, kim byli, jak dorastała, jak to wspomina?
Norylsk napisał:
Lubi Puszkina, dobrą wódkę oraz herbatę, którą spożywa w nieludzkich ilościach...
Nijak to się ma do historii. Można to ująć, gdyby, na przykład, ktoś, kogo spotkała zaraził ją miłością do tego. I po co tu wielokropek?
Norylsk napisał:
Po dziś dzień żywi urazę do każdego, kto miałby stać się dla niej zagrożeniem.
Urazę można żywić do kogoś, kto coś nam zrobił. Odnosi się to do czasu przeszłego, nie przyszłego. Można po prostu ująć to jako "jest nieufna wobec obcych".
6. Poza tym:
Norylsk napisał:
wyumiana
odur
przyjmnie
Odór. Pozostałe słowa nie istnieją.

Nie chcę "potępiać", a nakierować na właściwy tor przy tworzeniu postaci.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zepsuta herbatoholiczka, dziecię zimnej wojny z lekką depresją, pokrywającą się z ogromną chęcią do życia. Absurd sam w sobie, czyli cała Syberia, Królowa Śniegu i Wódki. I że komuny tak po niej nie widać...   

Powrót do góry Go down
 
Zepsuta herbatoholiczka, dziecię zimnej wojny z lekką depresją, pokrywającą się z ogromną chęcią do życia. Absurd sam w sobie, czyli cała Syberia, Królowa Śniegu i Wódki. I że komuny tak po niej nie widać...
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Zombie w klimacie II wojny światowej (MG: Syberia)
» Pokój Manabi i Jonathana.
» London Eye
» Recepcja

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart :: ARCHIWUM-
Skocz do: